Annons

Atlanco wpisuje pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych na czarną listę

0 kommentarer


Osławiona agencja pracy Atlanco Rimec wpisuje na czarną listę pracowników, którzy zapisują się do związków zawodowych, aktywnie działają w związkach lub zgłaszają pracodawcę do Inspekcji Pracy.  Poza tym Atlanco odnotowuje pracowników, którzy mają problemy psychiczne, żądają podwyżki lub wykazują niepokorną postawę. Dzięki Stoppafusket [Stop oszustwom] sam możesz zapoznać się z częścią informacji z poufnej bazy danych agencji Atlanco. Czarno na białym!

Cytaty zostały zaczerpnięte z rejestru agencji Atlanco. Imiona pracowników zostały zmienione. Prosimy pamiętać, że to tylko mała próbka z bazy danych zawierającej kilkadziesiąt tysięcy pracowników zarejestrowanych u Atlanco Rimec.

Anglia
Pracownicy agencji Atlanco podjęli strajk w sierpniu 2008 r., kiedy to pracowali dla firmy Alstom w Langage w Anglii. Według Atlanco za całą sprawą stał jeden jedyny człowiek. Nazwijmy go Stewart.
„Ten człowiek bez wątpienia należy do najgorszej możliwej kategorii pieniaczy. To przedstawiciel związkowy, bardzo bojowy. To on stał za strajkiem w Langage 7 sierpnia. Nigdy w życiu bym go więcej nie zatrudnił.”
Klientowi – firmie Alstom – strajkujący pracownicy nie przypadli do gustu; chciano się ich jak najszybciej pozbyć: „Dowieziono ich do Langage do pracy w poniedziałek 4 sierpnia, a trzy dni później Alstom postanowił, że wszyscy mają opuścić miejsce pracy.”
15 pracowników, nie licząc Stewarta, straciło wtedy pracę.
„Jako grupą Stewartowi łatwo było nimi sterować. Tak czy siak, mówiąc szczerze, moim zdaniem tamtych 15-tu byłoby dobrymi pracownikami.”

Hiszpania
Polak, Bogusław, także pracował dla Alstom w Langage, ale nie brał udziału w strajku. W bazie danych Atlanco jego kwalifikacje zawodowe określono jako Excellent. Kiedy jednak później, w styczniu 2009 r., pracował jako brygadzista z ramienia Atlanco w przedsiębiorstwie Felguera Montajes y Manteinimiento w Hiszpanii, śpiewka była już zupełnie inna. Nigdy więcej nie będzie już pracował dla Atlanco: „Nie, nie można mu ufać. Kontaktował się ze związkiem.” 

Szwecja
Waldemar, inny Polak, również rozpoczynał pracę dla Atlanco w Alstom w Anglii. Pracował tam łącznie przez osiem miesięcy.  W 2009 r. został wynajęty przedsiębiorstwu NCC do pracy przy budowie zakładów Borealis w Stenungssund w Szwecji. Po kilku miesiącach został zwolniony. Nagle pojawiła się informacja, że ma problemy z alkoholem – wcześniej tego nie było. Atlanco więcej go już nie zatrudni: „Nie, ten pracownik był zaangażowany w walkę związkową i nastawiał innych pracowników przeciwko Rimec. Nie, nigdy więcej. Ten pracownik przysparza dużo problemów.” Jednak to, że rzeczywistą przyczyną zwolnienia była aktywność związkowa, jest zupełnie jasne – wcześniej Waldemar był oceniany jako „dobry pracownik.”
Kolega Waldemara, Kazimierz, również Polak, pracował przy budowie zakładów Borealis do sierpnia 2009 r. Nawet jeśli odnotowano, że to „dobry pracownik”, nie będzie już zatrudniony. „Nie, nigdy już go nie zatrudnimy w Rimec. Zapisał się do związku i nastawia pracowników przeciwko Rimec”.
Inni pracownicy pracujący przy budowie Borealis też nie zostaną już dostaną już pracy.  Na przykład Polak, Adam: „Nie, zaangażowany w działalność związkową. Nastawia innych pracowników przeciwko Rimec”. Inny Polak, Czesław, też się nie nadaje: „Nie, odszedł bez wypowiedzenia, zaangażowany w związki, nastawiał innych pracowników przeciwko Rimec. Nie, nigdy nie zostanie już zatrudniony przez Rimec”.
Nie nadaje się też Tomasz, który dość szybko zakończył pracę przy budowie zakładów Borealis: „Opuścił pracę bez wypowiedzenia, przysporzył wielu problemów w pracy w wyniku swojej aktywności związkowej przeciwko grupie ARG (Atlanco Rimec Group, przypisek autora).”  I nie dostanie już nowych propozycji z Atlanco: „Nigdy więcej, unikajcie (go) w przyszłości. Był zaangażowany w działalność związkową i nastawiał przeciwko nam pracowników”.
Nie nadaje się też Marek, opisywany jako awanturnik: Nigdy więcej, unikajcie (go) w przyszłości. Był zaangażowany w działalność związkową i nastawiał przeciwko nam pracowników”.
Janusz też nie: „Nie, zaangażowany w działalność związkową. Nastawia innych pracowników przeciwko Rimec”.
Klient – spółka NCC – jest zadowolony z usług agencji Atlanco i decyduje się skorzystać z jej usług w obsadzeniu miejsc pracy przy budowie elektrowni Hissmofors w Östersund. Marcin pracował wcześniej przy budowie elektrowni jądrowej w Flamanville we Francji. Z notatek poczynionych przez Atlanco wynika, że pracę wykonywał dobrze, więc firma zatrudniła go na kolejne sześć miesięcy do pracy w Hissmofors. Marcin został zwolniony. Powód? „Rozmawia ze związkiem i wyszukuje niepotrzebne problemy.”

Dania
Kolejny Polak, Damian, został zwolniony przy trzecim zatrudnieniu.  Wcześniej pracował między innymi przy budowie elektrowni jądrowej w Flamanville we Francji. Umowa na wykonanie prac w Flamanville przez Atlanco została nagle wypowiedziana. Inspekcja elektrowni dowiedziała się, że Atlanco nie odprowadza składek pracowniczych we Francji – prace przerwano i pożegnano się.
Kiedy Damian został skierowany do firmy NCC do pracy przy budowie Hendi House w Danii, jego zatrudnienie trwało zaledwie miesiąc – od połowy lipca do połowy sierpnia 2011 r. Więcej pracy nie dostanie: „Nie, nastawia ludzi przeciwko nam, współpracując ze związkiem.” I tu znowu decydują kontakty ze związkiem zawodowym, ponieważ jego praca określana jest jako „Excellent”.
Jana można opisać jako starego, wiernego sługę, który wreszcie powiedział „dość”.  Już pod koniec 2007 r. rozpoczął pracę dla Atlanco Rimec i kilkakrotnie pracował w Niemczech.  Ale w Danii zwolnił się. Jak wynika z notatek Atlanco, był: „niezadowolony z pracy”. Czy dostanie pracę przy nowym projekcie? „Nie, nastawia innych pracowników przeciwko ARG, współpracując ze związkiem”.
Istnieją inni pracownicy, którzy również zostali skierowani do NCC do pracy przy projekcie Hendi House i dla których było to ostatnie zatrudnienie w Atlanco Rimec. Nie ma znaczenia fakt, że było się, jak np. Piotr, kierownikiem brygady przy kilku projektach w Atlanco. Więcej pracy nie będzie: „Nie, nastawia ludzi przeciwko nam, współpracując ze związkiem.”

Francja
Artur pracował jako hydraulik skierowany do pracy w firmie Missenard Quint B Suresnes we Francji. Jak czytamy w notatkach Atlanco, narzekał na środowisko pracy i poskarżył się francuskiej inspekcji pracy. Nie zostanie już zatrudniony. „Nie. Przysparzał problemów po tym, jak został zwolniony.”
Jego kolega Jarosław zrobił to samo i naraził się na podobną ocenę w bazie danych Atlanco.

Postawa i problemy psychiczne
Atlanco Rimec odnotowuje nie tylko przypadki aktywności związkowej. Tutaj notuje się wszystko. Polak o imieniu Marian został skierowany do pracy w firmie Nichol McKay w Prestwick w Anglii i przepracował tam siedem miesięcy.  Jak wynika z notatek Atlanco, w 2012 r. pozwał Atlanco do sądu. „Pod koniec okresu zatrudnienia bardzo agresywny. Złożył przeciwko nam pozew w sądzie.”
W rejestrach Atlanco figuruje wielu pracowników, przy których widnieje uwaga „niedobra postawa”. Czasem z dopiskiem: „Klient go nie chciał (niedobra postawa).” Nawet jeśli pracownik dobrze wykonuje swoją pracę, nie dostanie więcej pracy ze względu na swoją postawę: „ Nie, dobry spawacz, ale ma problemy z postawą”. Oto przykład: „Dobry zbrojarz, ale niedobra postawa i pieniacz”.
Inne przykłady: „Nie zatrudniać ponownie. Pracownik ma problemy z postawą w stosunku do naszej firmy i pracy”.
Są także pracownicy mający „problemy psychiczne”.  Najczęstsze uwagi dotyczą problemu z alkoholem.  Oto kilka przykładów: „Przysparzał dużych problemów w miejscu zakwaterowania, głównie pod wpływem alkoholu.”  „Nigdy więcej nie zatrudniać – alkohol, narkotyki, bardzo nieciekawa postawa!!!”
„Nie, zbyt dużo nieobecności/alkohol, problemy psychiczne.”
„Nie, ze względu na zachowanie poza pracą– zniszczył samochód, problem alkoholowy.”
„Bardzo dobry brygadzista, pomimo problemów z alkoholem.”
„Wyrzucony przez klienta w związku z piciem alkoholu w miejscu pracy.”

Brudny
Jeden z pracowników ma, jak wynika z notatek, problemy z czystością: „… tak brudny, że zostałem wezwany przez klienta do wytłumaczenie pewnych podstawowych zasad.”
Odnotowuje się także ewentualne podejrzenia o kradzież lub przypadki aresztowania. Oto kilka przykładów: „Zamieszany w kradzież narzędzi elektrycznych i innych materiałów budowlanych w miejscu pracy, notorycznie”.
„Złodziej, ukradł pieniądze brygadziście.”  
„Aresztowany przez policję za jazdę pod wpływem.”
„… kradzież w sklepie, aresztowany przez francuską policję…”
Atlanco zapisuje wszystko co możliwe i co niemożliwe, na przykład fakt żądania podwyżki przez pracownika – czasem podawana jest kwota. Albo to, że ktoś jest za stary do wykonywania danej pracy.  Czasem zapisywane są też problemy zdrowotne, w niektórych przypadkach ze szczegółami: „Problemy z sercem”. „Problemy z okiem”.
Kiedy pracownikowi zdarzy się wdać w „zakazaną historię miłosną”, jak to było w przypadku Carlosa, który nawiązał romans z kierowniczką magazynu, również się to odnotowuje. I z tego powodu Carlos został z Atlanco zwolniony.

Rejestr
Rejestr Atlanco zawiera między innymi imiona i nazwiska pracowników, datę rozpoczęcia i zakończenia pracy przy poszczególnych projektach, informacje o tym, do jakich klientów byli skierowani, dlaczego zatrudnienie ustało, czy można ich zatrudnić ponownie, a jeśli odpowiedź brzmi „nie”, należy podać przyczynę.  Pracownicy są poza tym oceniani według następujących kryteriów: Kwalifikacje, Obecność, Postawa. Obowiązuje 4-stopniowa skala ocen: poniżej przeciętnej, przeciętnie, dobrze i excellent.

Komentarze Atlanco
Atlanco Rimec stanowczo zaprzecza jakoby koncern miał prowadzić czarną listę pracowników aktywnych w związkach zawodowych. Firma udzieliła stronie Stoppafusket takiej oto pisemnej odpowiedzi: ”Atlanco w żaden sposób nie kontroluje członkostwa swoich zatrudnionych w związkach zawodowych. Atlanco zatrudnia wielu zadowolonych pracowników, są na nowo zatrudniani po wiele razy. Atlanco szanuje członkostwo w związkach zawodowych oraz pracę wykonywaną przez związki zawodowe.”
Dane, którymi operuje Stoppafusket są według Atlanco: … ”zbiorem przypadkowych cytatów pochodzących ze źródła, którego nie można zweryfikować i którym się nie dzielisz.”
Atlanco potwierdza natomiast fakt, że firma zapisuje innego rodzaju informacje na temat pracowników. Poniżej można przeczytać pytania zadane przez Stoppafusket wraz z odpowiedziami udzielonymi przez Atlanco:
W dokumentach firmy Atlanco Rimec są zapisane inne informacje na temat pracowników. Na przykład takie: alkoholik, złe zachowanie, problemy psychiczne, brudas, narkoman, aresztowany, złodziej. W jakim celu Atlanco Rimec robi te notatki? Czemu te czynniki mają być tak ważne, żeby trzeba było je wprowadzać do rejestru?
Atlanco Rimec ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu pracy. Firma zapewnia wykwalifikowaną siłę roboczą z odpowiednim przygotowaniem zawodowym, które jest brane pod uwagę przy doborze pracowników do projektów.
Zgodnie z własną dokumentacją, Atlanco wystawia też pracownikom oceny. Ich zdolności, zaangażowanie, punktualność i zachowanie są oceniane według takiej oto czterostopniowej skali: poniżej przeciętnej, przeciętnie, dobrze, świetnie. W jakim celu?
Firma daje bezpieczne zatrudnienie dużej liczbie pracowników. Wielu z nich jest w firmie od wielu lat na zasadzie odnawianych kontraktów. Atlanco Rimec dostarcza swoim klientom wysoko wykwalifikowanych pracowników, dlatego w celu zachowania tych wysokich wymagań – podobnie jak wszystkie inne przedsiębiorstwa – firma musi znać zdolności, zaangażowanie i punktualność swoich pracowników.
Tego typu informacja związana z podstawową wydajnością pracy, ważna we wszystkich przedsiębiorstwach, gwarantuje wykwalifikowaną siłę roboczą, w której skład wchodzą pracownicy spełniający wymagania jakościowe przedsiębiorstwa.

Pontus Johansson

Print Friendly, PDF & Email

Kommentera

*